Jeden z najpopularniejszych pisarzy. Pół miliona sprzedanych egzemplarzy.
A niewiele brakowało, by wszystko potoczyło się zupełnie inaczej Pewnego dnia, w latach dziewięćdziesiątych, długowłosy nastolatek w ciężkich butach wchodzi do klubu gliwickich poetów, by przekonać się, jak ocenione zostaną jego wiersze. Ciągle nie zdecydowałem, czy uprawianie literatury jest dla mnie po prostu zawodem, czy może raczej czymś w rodzaju choroby psychicznej pisze autor.
I opowiada historie, które mogłyby dać początek nowym powieściom Któregoś dnia, w czasie II wojny światowej, do jednej ze śląskich wsi nagle przestały przychodzić listy miłosne, które chłopcy z frontu słali do swoich ukochanych.