Nic co kocie nie jest mi obce Czy te historie są rzeczywiście prawdziwe? TAK.
To historie, które wydarzyły się już tysiące razy i będą się wydarzać dalej, tak długo, jak długo gatunek ludzki będzie posiadał koty. Może niedokładnie co do joty w takiej formie, jak zostały tu opisane, ale w podobnej.
No chyba że ktoś nie ma kota, ale jak się okazuje, nawet to nie daje stuprocentowej gwarancji. Dotąd nie ma żadnych terapeutycznych spotkań Anonimowych Kociarzy (nazywam się Zofia i mam kota od 3 lat), trzeba więc sobie radzić w inny sposób.