Mokra robota zawsze stanowiła nieodłączny element sprawowania władzy w Rosji. To dlatego oczkiem w głowie kolejnych włodarzy Kremla i Łubianki były laboratoria, w których wymyślano coraz to nowe narzędzia zbrodni.
Kurara i inne naturalne toksyny, środki radioaktywne, naszpikowane trucizną przedmioty, dioksyny, których nie da się wykryć w organizmie ofiary, czy specjalnie szkoleni agenci, których zadaniem jest upozorowanie samobójstwa wszystko to ma skutecznie oczyścić świat ze zdrajców i wrogów Moskwy. Napromieniowanie, otrucie, atak serca, próba ulicznej egzekucji życie rosyjskich emigrantów nie należy do bezpiecznych.
Grzegorz Kuczyński, specjalista od zagadnień związanych z ZSRR i Rosją, opisuje tajne metody, jakimi od lat posługują się rosyjskie służby, których macki sięgają daleko poza granice kraju. Miłośnik literatury fantasy, relaksuje się, oglądając amerykańskie seriale.