Alibi jest dla psów. rozgłos – dla branży… Bohater książki Krzysztofa Gurecznego w bandziorskim świecie spędził cztery dekady.
Zmieniła się mafia, zmieniła się policja, zmienił się ustrój Polski, a on ciągle jest nieuchwytny. W szczerej rozmowie opowiada, ile wspólnego z prawdą mają wyznania skruszonych gangsterów i w jaki sposób stał się tym, kim jest.
Człowiek, który wybiera miłość i przyjaźń ponad władzę i pieniądze, w ogóle jest warty uwagi. To nowe, bo prawdziwe, spojrzenie na to, co przed laty dumnie nazywaliśmy polską mafią, ale przede wszystkim 24 oblicza prawdy zaklęte w każdej sekundzie tego obrazu” – Maciej Kawulski, reżyser filmu „Jak zostałem gangsterem” Na kanwie tej historii powstał film według scenariusza Krzysztofa Gurecznego.
Pieniądze raz są, raz ich nie ma, można je wydawać, można się nimi podetrzeć – obojętnie. Mam coś tam pochowane na czarną godzinę, ale to raczej dlatego że nie mam co robić z pieniędzmi, a nie dlatego że przewiduję, że kiedyś nadejdzie jakaś czarna godzina.
Gdyby mi ktoś dzisiaj zabrał cały majątek: hajs, domy, samochody… gdybym nic nie miał… to za pół roku miałbym znowu to samo. Bycie na akcji mnie ładuje, czuję, że krew szybciej krąży.
Lubię te momenty, kiedy widzę, że wszyscy dookoła pękają, robią w gacie, zaczynają się zachowywać w absurdalny sposób, a ja jako jedyny trzymam ciśnienie, bo jestem chłop z jednego kawałka. Autor scenariuszy filmowych i popularnych seriali telewizyjnych („Prosto w serce”, „Singielka”), autor filmów i seriali animowanych („Hero and the Message”, „Kacperiada”), widowisk muzycznych („Wolność we krwi”), programów telewizyjnych („Szymon Majewski Show”); tekściarz satyryczny, redaktor i producent radiowy (Radio ZET).
Pasjonat opowiadania ciekawych historii, kina, biegania i cocker spanieli.