Georges Lemaître, belgijski duchowny i uczony, jest uznawany za jednego z twórców kosmologii. W swoich polemikach z Einsteinem, przynajmniej dwa razy to on miał rację.
Po raz pierwszy, gdy – wbrew Einsteinowi – osobliwość w jego równaniach zinterpretował jako początek wszechświata (dlatego nazywa się Lemaître’a „ojcem Wielkiego Wybuchu”). I po raz drugi, gdy upierał się, że w równaniach trzeba zachować stałą kosmologiczną (którą dziś obciąża się odpowiedzialnością za istnienie ciemnej energii).
To, że z perspektywy tej chwili możemy rozumiejącym spojrzeniem ogarniać całość i myślą wybiegać jeszcze dalej, jest czymś zachwycającym.