Będę cię kochać aż do końca świata... Mary, codziennie od siedmiu lat tuż po skończeniu pracy i aż do późnego wieczora stoi przed jedną z londyńskich stacji kolejowych, trzymając w ręku napis: Wróć do mnie, Jim.
Podczas jednego z dyżurów odbiera, jak jej się zdaje, telefon od swojego Jima. Ona śliczna, choć nieśmiała, on bogaty i zabójczo przystojny, para jak z obrazka i historia (z pozoru) jak z romansu.
Mary dzięki ukochanemu nabiera pewności siebie, spełnia swoje marzenie o byciu artystką szyje i haftuje niezwykłe mapy, on podkreśla, że Mary jest jego ratunkiem i ostoją. Od tamtej pory codziennie czeka na niego na dworcu, jakby chciała samej sobie udowodnić, że mimo wszystko wciąż jest jego opoką, i że on musi kiedyś do niej wrócić