Książka opowiada o Baruchu Spinozie i jest pierwszym wyrazem fascynacji Leszka Kołakowskiego wiekiem XVII. Pasji tej Profesor pozostał wierny do końca życia, a do książki o Spinozie wrócił niedługo przed śmiercią, dyktując poprawki i uzupełnienia.
Niewznawiana przez pół wieku pierwsza - i zarazem ostatnia, nad którą pracował - książka to nie tylko pamiątka po ,,wczesnym Kołakowskim", ale dojrzała interpretacja, napisana z wnikliwością i charakterystyczną dla autora klarownością. Kołakowski dostrzega w metafizycznych wywodach Spinozy realne ludzkie problemy, odnosi to, co pozornie abstrakcyjne, do konkretu życia.