"Hilario otworzył boczną furtkę. Manfredo stał przed nim.
- Zdawał się już nieraz chodzić tą drogą.
- / Nie oczekiwałem ciebie szepnął doktor.
- Czy przynosisz wiadomości?
- / Tak.
- Bardzo ważne.
- / Chodź ze mną do pokoju.
- / W pokoju ciekawie obejrzał bratanka.
- / Skąd przybywasz?
- / Z hacjandy del Erina.
- / Stamtąd?
- Wszak leży w przeciwnym kierunku.
- Wysłałem cię do Meksyku, abyś odszukał któregoś z werbowników Corteja.
- / Byłem tam, stryju.
- Udało mi się spotkać jednego z owych werbowników.
- Powiedział, że Cortejo przebywa w hacjendzie del Erina.
- Zaciągnąłem się wraz z innymi i wyprawiono mnie do hacjendy.
- / Jak zatem przybywasz do Santa Jaga?
- / Musisz wyświadczyć przysługę Cortejowi.
- Mówiąc między nami, o ile to oczywiście odpowiada twym planom.
- Otóż chce, abyś mu dał schronienie.
- Przybył tutaj jako zbieg.
- / Zdziwienie odmalowało się na twarzy starca.
W krótkich słowach powiadomił go Manfredo o fatalnych przygodach Corteja, o zdobyciu hacjendy przez Miksteków, o ukazaniu się hrabiego Fernanda i jego przyjaciół." (fragment) Tagi: klasyka,
📘 Jego Królewska Mość
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę