Pikantna komedia romantyczna! Jego paczuszka wylądowała w mojej skrzynce...
Hej, spokojnie, mojej skrzynce POCZTOWEJ. I od chwili, kiedy zobaczyłam, co jest w środku, wiedziałam, że ta paczka powinna trafić do mojego gorącego sąsiada.
- Który najwyraźniej ma brudny sekret...
- Niespecjalnie lubię koty, ale jestem trochę jak one - nie znoszę większości ludzi.
- Ale mój sąsiad nie jest jak większość ludzi.
- Słowem - sprawia wrażenie, że ma swoje życie uporządkowane od początku do końca.
- Pan Idealny, jeśli chcecie znać moje zdanie.
- I wtedy do tego obrazka wkracza jego długa, gruba paczka wciśnięta w moją skrzynkę pocztową.
- Ja wiem - to chore.
- Taka oczywista zagrywka.
- Przypadkowo otworzyłam tę paczkę i teraz jego brudny sekret gapi się mi prosto w twarz.
- I staje się jasne, że Pan Idealny wcale nie jest taki idealny...
- No kto by pomyślał?
Chodzi w koszulach zapiętych pod szyję, pachnie jak reklama Calvina Kleina i wygląda na takiego, co regularnie używa nici dentystycznej...