Pewna kobieta zachowuje przed mężem tylko jedną tajemnicę – co kryje zielona wstążka na jej szyi? Inna zaczyna słyszeć sekretne myśli aktorów filmów porno.
Groza, niepokój i baśniowa aura materializują się w opowieść o uniwersalnym kobiecym doświadczeniu: relacjach seksu i władzy, uprzedmiotowieniu, tyranii kanonów piękna, stereotypów, mizoginii i przemocy. Buduje zaskakujące historie o życiu kobiet, przemocy fizycznej i psychicznej, z jaką ciągle muszą się mierzyć.
Ta proza jest ziemska i nie z tego świata, klasyczna i seksowna, queerowa i uszczypliwa, komiczna i śmiertelnie poważna, przechodzi od przerażającej przemocy do najbardziej wykwintnych uczuć. W przypadku Carmen Machado polecam raczej szklankę zimnej wody, rączki na kołderce i spory zapas papierowych chusteczek.
Nie, nie do ocierania łez” – Olga Wróbel, „Kurzojady” „W opowiadaniach Carmen Marii Machado ciała kobiet są podmiotem, punktem odniesienia, źródłem tajemnicy, pomostem pomiędzy rzeczywistością i tym, co fantastyczne. Machado rysuje niezwykle intymne portrety ludzi, patrzy na nich z odległości tak niewielkiej, że niemal czujemy ich oddech na naszym policzku” – Anna Dziewit-Meller