Jeśli przeżyjecie pierwszy dzień, dostaniecie awans. Taką obietnicę usłyszał George Wilson, 23-letni amerykański podporucznik, i inni żołnierze 22.
W przypadku Wilsona ta obietnica została w dramatyczny sposób wypełniona...Wilsona ominęła krwawa łaźnia na plażach, ale w ogniu walki znalazł się zaraz potem. Jego chrzest bojowy to piekło pod Saint-Lô.W samym środku szalejącej bitwy pancernej jego pułk wyrąbuje drogę dla armii Patt ona.
Wokół niego giną ludzie, przerażeni jak on sam.Kolejne dni ofensywy to morderczy ogień niemieckiej artylerii, straszliwe działa kalibru 88., pola minowe, przeklęte żywopłoty, w których kryją się Niemcy, potem zima, mróz i zaciekły opór wroga, niemieccy snajperzy wyszukujący ofi cerów na polu walki, rany i śmierć przyjaciół. Był po prostu potwornie wyczerpanym człowiekiem, który cudem ocalał z rzezi.George Wilson ukazuje codzienność i horror wojny we Francji i Belgii z perspektywy frontowego żołnierza: od czerwca 1944 do ostatnich dni wojny, od przekroczenia Linii Zygfryda i walk w lesie Hurtgen, po ostatnią kontrofensywę niemiecką w Ardenach.
Jego wspomnienia to nie opis wielkich strategicznych posunięć i rozstrzygających bitew, to przerażająco realistyczny, szokujący obraz zażartych walk o każdą wieś, miasteczko, dom.