Dla Lorenza wiadomość o śmierci matki, która przed laty opuściła rodzinę, by rozwinąć biznes za granicą, jest jak podcięcie lawiny. Wizyta w Rumunii, gdzie ma zostać pochowana, uruchamia w nim ciąg migotliwych obrazów z przeszłości: od wspólnych zabaw i rytuałów, przez jej coraz częstsze podróże i coraz rzadsze telefony, aż po całkowity zanik kontaktu.
Ze strzępków własnych wspomnień i rozmów ze znajomymi matki Lorenzo stara się złożyć w całość jej portret i odtworzyć jej losy pod koniec życia, gdy odrzucona przez wszystkich umierała w samotności. Podczas podróży do Bukaresztu konfrontuje się również z widokami kolonizowanego przez Zachód kraju, który nie otrząsnął się jeszcze po reżimie Ceaușescu, a już pada ofiarą kolejnego systemu.
„Jeśli zachowasz pamięć o grzechu” to niejednoznaczna historia synowsko-matczynej relacji, ale także opowieść o miejscu, gdzie ludziom z pełnymi kieszeniami wolno wszystko, biednym nic, a jedni i drudzy stają się równi tylko wobec śmierci. Narrator powieści Andrei Bajaniego, szukając matki, którą utracił, nie tylko odkrywa samego siebie, ale także kreśli krytyczny portret zachodniej kultury opartej na chciwości i egoistycznej żądzy władzy.
Bajani napisał mądrą, poetycką, wysmakowaną książkę, która na długo pozostaje w pamięci. Bajani szkicuje portret młodego mężczyzny uwięzionego w krainie cienia między przeszłością a teraźniejszością i obcego miasta, które ów mężczyzna widzi za oknem.
Za powieść „Jeśli zachowasz pamięć o grzechu” otrzymał liczne nagrody, w tym Premio Super Mondello, Premio Brancati, Premio Recanati i Premio Lo Straniero. Jest autorem nieprzetłumaczonych na język polski powieści: „Cordiali saluti” (2005) i „Ogni promessa” (2010), oraz tomów wierszy: „Promemoria” (2017) i „Dimora naturale” (2020).
* Fragment powieści: "Raz napisałem na karteczce, że uciekł pies sąsiadów, i wsunąłem ją pod budzik. Napisałem na niej Witaj w domu, Mamo, bardzo się cieszę, że wróciłaś.
Witaj w domu, Mamo, bardzo się cieszę, że wróciłaś. Witaj w domu, Mamo, bardzo się cieszę, że wróciłaś.
Witaj w domu, Mamo, bardzo się cieszę, że wróciłaś. Kiedy w końcu wróciłaś na dobre, dni było siedemdziesiąt sześć, liczby na karteczce poprzekreślane i poprawione.