Rok 2019, Baltimore. Szwedzko-amerykański agent FBI John Adderley budzi się w szpitalnym łóżku z rozległymi obrażeniami po postrzale.
Jest świadom tego, że przeżył tylko dzięki fartowi, gdyż na łóżku obok leży człowiek, który kilka godzin wcześniej przystawił mu pistolet do głowy. Ojciec dziewczyny, Heimer Bjurwall, obawia się, że została porwana.
Kiedy policja znajduje krew i nasienie na jedynym z klifów, dochodzi do aresztowania nastoletniego chłopaka z biedniejszej dzielnicy. Mężczyzna zostaje włączony do programu ochrony świadków, a ponieważ dorastał w Szwecji, domaga się przeniesienia do Karlstad.
Ostatnie życie to pierwsza książka z agentem FBI Johnem Adderleyem, która jest zapowiedzią nowej skandynawskiej serii kryminalnej. Powieść sprzedana została do 16 krajów i otrzymała nagrodę za najlepszy debiut kryminalny 2020 roku na Targach Książki w Goeteborgu.
Po wielu latach profesjonalnego pisania do prasy, reżyserowania i tworzenia scenariuszy zdecydowali się powrócić do pomysłu z dzieciństwa. Zdali sobie sprawę, że ich mocne strony cięte pióro dziennikarskie połączone z wyczuciem dramaturgii i dialogu właściwe scenarzystom to owocne połączenie, które dzięki któremu światło dzienne ujrzała ich debiutancka powieść kryminalna.
Dobrze napisana i naprawdę wciągająca wcale nie byłabym zaskoczona, gdyby powstał na jej podstawie film albo serial Netfliksa! Autorom naprawdę udaje się zaciekawić mnie, czytelniczkę, okolicznościami zaginięcia, a wydarzenia powoli splatają się tak, by na końcu ujawnić prawdę...
millimys_books, Instagram Znakomita nowa seria kryminałów ze Szwecji uwielbiam w niej wszystko: postaci, strukturę, styl.