Czasem droga do odnalezienia siebie bywa długa i kręta. Wie o tym Kachna, dziewczyna, której los nie szczędził trudnych momentów - jej dzieciństwo nie należało do szczęśliwych, a czas spędzony w zakładzie karnym dla nieletnich odcisnął na jej psychice bolesne piętno.
- Pewnego dnia w wyniku szantażu Kachna trafia do tajemniczej leśnej osady, gdzie musi przebywać przez najbliższy rok.
Tutejsze życie toczy się w zupełnie nieznanym jej dotąd rytmie, a zjawiska, których doświadcza, wymykają się ludzkiemu rozumowi. Mimo początkowej niechęci do tego miejsca i opiekującego się nią Karola dziewczyna coraz lepiej czuje się w swoim nowym środowisku, otwiera się na innych ludzi i na siebie samą.
- Jednak wkrótce przeszłość się o nią upomni...
- Jestem Kachna.
- Karol zmusił mnie do pisania tego kretyńskiego pamiętnika.
- To część umowy.
- Właściwie szantażu, którego się na mnie dopuścił.
- No dobra.
- Lubię pisać to jakoś przeżyję.
- Od reszty i tak się wymigam.
- Moje zobowiązania zostały wymuszone szantażem.
- Nie obowiązują.
- Tylko żeby tego nie przeczytał!
- Muszę znaleźć jakąś skrytkę.
- Zresztą co mnie to obchodzi?
- Niech wie, co o tym myślę.
- Przecież nie będę tu gnić przez rok.
- Wywiózł mnie pajac do jakiejś dżungli i myśli, że będę skakała z radości pod czubki baobabów.
- Shit!
- Łatwiej by było stąd nawiać, gdybym się nie bała łazić po lesie!
- Jeszcze mnie tam coś napadnie albo zeżre.
- Miałby mnie pajac na sumieniu.
- Po jaką cholerę on mnie tu w ogóle przytargał?
- Po cholerę się przypałętał i wpieprzał w moje życie?
- Co mu do tego?
- Czemu właśnie ja?
- Czy mi źle było u Bronka?
Kachna to intrygująca, pełna mistycznych wątków powieść o dojrzewaniu, szukaniu własnego sposobu na życie i odwadze, której potrzebujemy, by zmierzyć się z prawdą o sobie.