Architektura - to ona jest w książce Janusza Targowskiego główną bohaterkę. Jest wartością, której powierzają swoje losy, wpływy, majątki i talenty nieprzeciętni ludzie różnych czasów.
Bo jak wieże pięknych katedr - monumentalnie i statycznie tkwią szczytami w płynących chmurach, tak ich genialnie harmonijne bryły opierają się największym dziejowym burzom wywoływanym przez ludzkie namiętności. Tak przecież było z tytułową ,,Katedrą świata" - słynną Bazyliką św.
Piotra w Rzymie, o czym autor opowiada raz z perspektywy współczesnego turysty i znawcy zarazem, to znów z dystansu kilku wieków, przenosząc nas co drugi mniej więcej rozdział w czasy Bramantego i Michała Anioła. ,,Toskańska przygoda" też ukazała się w WFW, a ci, którzy mieli okazję ją przeczytać, a teraz sięgną po ,,Katedrę świata", z pewnością będę się u autora dopominać o ciąg dalszy.
Przez 50 lat był projektantem, z czego przez 29 lat, wraz z żoną Barbarą, prowadził własną pracownię architektoniczną ABA. Chopina w Warszawie i Mazowieckiego w Modlinie, rozbudowy Narodowej Galerii Sztuki ,,Zachęta" oraz wielu obiektów użyteczności publicznej: mieszkalnictwa i edukacji, budynków biurowych i hoteli w Warszawie oraz w Polsce.
z Ministerstwem Gospodarki przy renowacji placówek dyplomatycznych: w Kolonii, Sztokholmie, Kopenhadze oraz w Lubljanie. ,,Syrenkę Warszawską", za projekt hotelu na Pradze.