W ZSRR agentów służb specjalnych nazywano rycerzami płaszcza i kindżału. Śpiewano o ich służbie, że niebezpieczna i trudna, i do tego jakby niewidoczna.
Współcześni czekiści koniecznie prawosławni, bo do swego arsenału włączyli i religię, którą niegdyś zwalczali uzurpują sobie szczególne miejsce w społeczeństwie, uważając się za nową arystokrację. Ale za te poświęcenia należą im się tytuły, majątki, iście magnackie siedziby Wacław Radziwinowicz Porywająca książka, która opisuje, jak KGB, przez dziesięciolecia okrutna przednia straż komunistycznego reżimu, po rozpadzie ZSRR zmieniła się w gwaranta stabilności nowego, kapitalistycznego Kremla.
Inna jest tylko ideologia i nazwa The Sunday Times Władcy Rosji Andrieja Sołdatowa i Iriny Borogan dają czytelnikowi szczegółowy portret FSB, następczyni KGB, która po dziś dzień przysłania Moskwę swoim cieniem The Financial Times Bez zbędnych emocji i nie popadając w skrajności teorii spiskowych, Sołdatow i Borogan rzucają światło na to, co FSB chciałaby skrzętnie ukryć Süddeutsche Zeitung Andriej Sołdatow i Irina Borogan para rosyjskich dziennikarzy śledczych, współtwórców opiniotwórczej strony poświęconej rosyjskim służbom specjalnym agentura.ru. wojny na Kaukazie i kulisy zamachów na teatr na Dubrowce oraz szkołę w Biesłanie, sami stając się obiektem zainteresowania FSB.