W niedalekiej przyszłości Niezależna Republika Sambii, po odłączeniu się od Rosji, znajduje się w stanie permanentnej wojny z potężnym sąsiadem. Konflikt - na razie lokalny - może się jednak przekształcić w międzynarodowy.
Połączeni przez los Janusz Krechowiak i piękna pani porucznik Straży Granicznej muszą wybierać pomiędzy złym a gorszym wyjściem z sytuacji. Artur Baniewicz po raz kolejny sięga do konwencji political fiction, aby powiedzieć nam, co sadzi o współczesnej Polsce.
Gazeta Wyborcza Jeżeli literatura ma dostarczać czytelnikowi rozrywki, to twórczość Baniewicza spełnia ten postulat z nawiązką. Dzień dobry Artur Baniewicz umie pisać o dwojgu kochających się ludzi, ma zmysł do niemożliwie skomplikowanych, choć logicznych fabuł, oraz sprawny warsztat pozwalający mu swobodnie kreować interesujące światy i postacie, których uczucia przemawiają do czytelnika.