Szesnastoletnia Willowdean zawsze akceptowała swoje ciało. Choć mama - zwyciężczyni konkursu piękności - nazywała ją "Kluseczką".
Wspierana przez przyjaciółkę, uosobienie amerykańskiej urody, i ciotkę z potężną nadwagą, nie zwracała uwagi na to, ile sama waży. Aż spotkała przystojnego chłopaka, który jej się spodobał i, co ważniejsze, któremu ona też się spodobała.
Żeby ją odzyskać, postanawia zrobić najbardziej przerażającą rzecz, jaka przychodzi jej do głowy: wziąć udział w konkursie piękności!