Że jesteśmy spokrewnieni z Azjatami (,,Szyfr Jana Matejki"), to jeszcze nic. W ,,Ko(s)micznej futrynie" jeszcze bezwstydniej odkryto Prawdę o nas, a wiedza ta narobi wszystkim słuchaczom niezłego bigosu w głowach.
Są ścigani przez uzbrojonych terrorystów, latają myśliwcem (z klimatyzacją), aż w końcu lądują... ,,Ko(s)miczna futryna" jest kwintesencją abstrakcji, absurdu, rubasznego humoru i całej dziwności wszechświata.
Ta parodia ,,Kodu Leonarda da Vinci", ,,Gwiezdnych wojen", ,,Speeda" i ,,Harry'ego Pottera" w interpretacji Piotra Borowskiego nie ma sobie równych.