Beata Nessel-Łukasik wychodzi z założenia, że muzea są nie tylko nośnikami pamięci, ale także ją tworzą i przekształcają. Mogą dzięki temu stać się centrum działań, w które włączają społeczność związaną z nimi w różnorodny sposób.
Autorka zastanawia się, jak podjęcie tego typu ,,włączających" działań przyczynia się do kreowania pamięci, a dokładniej - do jej poszerzania o elementy dotąd niedostrzegane. Zastanawia się też, jaka jest rola muzeów w społeczności lokalnej, jak wygląda wzajemne oddziaływanie muzeum i społeczności.
Tematem swoich badań autorka uczyniła relacje między: (1) losem dworku Józefa Piłsudskiego w Sulejówku, (2) pamięcią autobiograficzną szczególnej grupy ludzi, w latach 1956-2000 uczęszczających do przedszkola, które mieściło się w dworku Piłsudskiego (...) oraz (3) wybranymi epizodami z dziejów lokalnej społeczności, której tożsamość konstytuowała się wokół tego szczególnego miejsca pamięci, jakim był ,,Milusin", ale też dzięki której ,,Milusin" przetrwał najtrudniejsze momenty i dziś funkcjonuje jako ważny zwornik tożsamości narodowej (o czym sporo wiemy, a czym autorka rozprawy się nie zajmuje) i jako zwornik tożsamości lokalnej, o czym mało kto wie, a co właśnie jest przedmiotem jej rozważań. Andrzej Szpociński, ISP PAN Beata Nessel-Łukasik - dr nauk społecznych, socjololożka, historyczka sztuki, pracownica Akademii Pedagogiki Specjalnej im.
Marii Grzegorzewskiej, stypendystka MKiDN, badaczka wpływu przemian społecznych na współczesne muzea i ich publiczność. Publikowała na łamach: ,,Muzealnictwa", ,,Kultury i Społeczeństwa", ,,Kultury Współczesnej", ,,Zarządzania Kulturą".
Członkini redakcji rocznika naukowego ,,Muzealnictwo", artystyczno-badawczej Grupy Celowej i Towarzystwa Przyjaciół Sulejówka, w ramach którego współtworzy Archiwum Społeczne Sulejówka.