Każdy wielki umysł nie zniża, lecz podnosi ku sobie wszystko, co ukocha. Poeta, w którym wulkany uczuć rozpalają wyobraźnię, z tym większą łatwością może gorętszymi barwami obrzucić wszystkie szczegóły swego życia, a zwłaszcza te chwile, w których dwoje serc zgodnie uderzyło.
Po większej części dzieje się to bezwiednie, wypływając z konieczności organizmu umysłowego; stąd też, gdy nadzieje sięgające w niebo zostaną zawiedzione; gdy marzenia rozproszą się jak mgła poranna: poeci zawodzą namiętne skargi i jeszcze namiętniejsze przekleństwa z piersi swych wyrzucają. Serce się krwawi, własne opłakując złudzenia Mickiewicz, którego duch rozjaśniony był całą potęgą myśli świadomej, chociaż w twórczości swojej ulegał bezwiednym nieraz bodźcom wewnętrznym, znał tę prawdę i jasno ją określał.
To samo można powiedzieć o pozostałych dwóch wieszczach oraz ich kobietach, które miały wielki wpływ na to, co owi poeci przelali na papier.