W języku rosyjskim słowo lubow oznacza zarówno miłość, jak też imię autorki i już to wskazuje na pikantną dwuznaczność historii, którą czytelnik znajdzie w pamiętnikach uwielbianej przez mieszkańców ZSRR odtwórczyni głównych ról w takich filmach jak Świat się śmieje czy Wołga, Wołga. Romans Stalina i artystki był skrzętnie skrywaną tajemnicą.
Książka, którą przemycono do Chin, mało nie przepadła w czasach rewolucji kulturalnej.