Był sobie pewien Kocur. Zwierzęta w lesie bardzo go kochały, a w każdym razie zdawało im się, że go kochają.
I temu Kocurowi – nazywanemu też czasem Wyliniałym – udało się stworzyć krainę, w której zwierzęta poczuły wreszcie, że nie wypadły sroce spod ogona. Ktoś kiedyś powiedział, że to, co jest prawdą dziś, okazuje się fałszem jutro.
A ja wam powiem, że jeśli tak jest, to tylko dlatego, że ktoś, kurwa, na to pozwala. Nazywają to historią, bawią się w odkrywców i się cieszą, że to, co dziś jest fałszem, okazuje się prawdą jutro, a pojutrze znowu ogłaszają to fałszem… i tak do usr… w nieskończoność.
– Uniósł łapę do góry, powoli rozczapierzył pazury, po czym szybko je schował.