Wszystko zaczęło się od nocnego telefonu doktora Pardona, który opowiedział Maigretowi o wizycie w jego gabinecie kobiety rannej od kuli. A następnego dnia komisarz zostaje powiadomiony o popełnionej właśnie zbrodni.
Jednak świadkowie nocnych wydarzeń w domu przy alei du Parc-Montsouris sekretarz Nahoura, pokojówka jego żony uparcie milczą. Nic tu się nie działo tak, jak w innych rodzinach, w innych domach" stwierdzi komisarz bez poczucia zawodowej satysfakcji, gdy już zamknie to śledztwo.