Od trzech lat komisarz Maigret nie miał urlopu. Tego upalnego lata nie było więc wyboru zwłaszcza po kategorycznych zaleceniach doktora Pardona.
- I faktycznie Maigret był na urlopie, ale...
- w Paryżu, choć oficjalnie przebywał w Sables dOlonne.
- Miał spokój od policyjnej pracy.
- Teoretycznie.
- Bo czytając gazetę, natknął się na artykuł o zbrodni w gabinecie znanego wśród paryskich elit lekarza.
- A może nawet spróbować mu pomóc...
I teraz codziennie miał wyczekiwać na wieści z dzienników o poczynaniach inspektora Janviera, zastępującego go w tym śledztwie.
📘 Komisarz Maigret. Maigret się bawi
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę