Po siedemnastu godzinach przesłuchania Carl Andersen uparcie powtarzał, że to nie on zabił handlarza diamentami Goldberga. A że dowody były zbyt słabe, Maigret musiał wypuścić podejrzanego.
A dwa pozostałe domy zajmują: agent ubezpieczeniowy Emile Michonnet i pan Oskar, właściciel stacji benzynowej i warsztatu samochodowego.