Od kilkunastu lat krakowska dzielnica Kazimierz jest jedną z największych atrakcji królewskiego miasta. Do 1800 roku było to odrębne miasto, zamieszkałe przede wszystkim przez Żydów blisko związanych z Krakowem, w którym mieściły się ich sklepy i warsztaty.
Tym, co wyróżniało Kazimierz, była koegzystencja żydów i chrześcijan: gdzież indziej bowiem nadal można przystanąć na skrzyżowaniu ulic rabina Meiselsa i Bożego Ciała? Gdy w 1993 roku Steven Spielberg nakręcił Listę Schindlera, pokazując tym samym Kazimierz na turystycznej mapie świata, dzielnica stała się prawdziwym celem wyjazdów.
Prawdziwy skarb to witalność Kazimierza, który wciąż żyje i zaskakuje swymi nowymi obliczami: to tu bije towarzyski puls Krakowa; w tej przestrzeni, jak w żadnej innej, artystyczne dusze wyczarowują nostalgię, wzruszenie, ironiczną anegdotę, słowem: Środkową Europę! Spektakl, koncert, zmierzch, kawa i rozmowa mają tu swój niepowtarzalny smak.