Zarazy, wojna, katastrofy klimatyczne, polityczne konflikty, nienawiść temu zepsutemu do cna światu potrzebna jest moralna odnowa. A może wręcz porządne tsunami, które podobnie jak w Starym Testamencie oczyści go z wszelkiej nieprawości?
To tylko niektóre z planów, jakie względem Ziemi ma Wielka Czwórka: Maryna, Zachary, Tomek i Wojtek. Ekscentryczni, ale nieustępliwi, postanawiają raz na zawsze rozprawić się ze złem czającym się za każdym rogiem miasteczka Wyczyjnuszka.
Czy w realizacji tej ambitnej misji przeszkodzi im gigantyczna Skolopendra, która nocą wędruje po miasteczku i pluje jadem? Pełna czarnego humoru, groteskowych zwrotów akcji i dosadnego języka powieść przeniesie was do świata, którego absurdalność śmieszy i przeraża jednocześnie.
Nie ku pokrzepieniu serc, ale dla wzmocnienia umysłów napisała Fitowska ten traktat i alegorię o Wyczyjnuszce, czyli o nas i świecie, w jakim żyjemy. I jeśli ktoś z tej lektury, z tej bijatyki na gołe pięści i zęby z polszczyzną o Polskę nie wyjdzie pokiereszowany, jeśli komuś książka przy lekturze z zachwytu nie wypadnie choć raz z rąk i jeśli czytelnik nie skończy z jasnym zamętem w głowie, ale też i pewniejszy, że nawet współczesny obłęd da się opisać to znak, że nic nie zrozumiał.
Ukończyła kursy pisania prowadzone przez Jakuba Winiarskiego i zorganizowane przez szkołę kreatywnego pisania Pasja Pisania. W ogólnopolskim konkursie literackim Przychodzi wena do lekarza otrzymała wyróżnienie w kategorii Proza 2022 za opowiadanie Nie umarniesz.