Była sobie raz księżniczka, która nigdy się nie nudziła. A dlaczego się nie nudziła?
Bo jako założycielka Stowarzyszenia Księżniczek Detektywów nie miała na to czasu, wciąż rozwiązywała kolejne zagadki i wyjaśniała tajemnice. Nie wierzycie, że malutka księżniczka może być doskonałym detektywem, nieustraszonym pogromcą wszelkiej maści złoczyńców, bohaterską obrończynią słabych i pokrzywdzonych?
Zuchwała jak Pippi Pończoszanka, pomysłowa jak Szewczyk Dratewka - Księżniczka Detektyw jest miniaturowym super-hero (tyle, że zamiast obciachowego trykotu nosi kraciastą czapkę w kształcie kabaczka). Jej bezczelna mina sprawia, że miękną kolana złoczyńców, a spryt i determinacja tej nie-księżniczkowatej Księżniczki budzi "szacun" u czytelnika.