Jenny je właśnie gofra z syropem, gdy jej mama dowiaduje się o skandalu. Dzwoni sąsiadka.
- Jenny odmówiła uznania Jezusa za swojego zbawiciela.
- Przy wszystkich dziewczynkach!
- Na obozie letnim!
- Kilka lat później Jenny zmienia uczelnię.
- Do szału doprowadzają ją fizycy rozprawiający o Bogu.
- Rozsądni ludzie!
- O Bogu!
- Ale gdy Jenny poznaje Joe Cóż, sprawy nabierają nieoczekiwanego obrotu.
- Bo po co się męczyć, skoro i tak wszyscy umrzemy?
- Ta przygnębiająca myśl nie daje jej spokoju.
- W poszukiwaniu sensu udaje się do świątyni dumania.
- A także do paru innych świątyń, które na szczęście nie są wyposażone w wykrywacze ateistów...
Siedmiominutowy ślub, własna kancelaria prawna, upragniony dom i nagła ciąża, a nawet dwie to wszystko nic w porównaniu z kryzysem egzystencjalnym.
📘 Któż jak nie Bóg?
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę