Znów zrobiło mi się gorąco i przyjemnie. Zaraz za tą przyjemnością przyszło uczucie wstydu.
Nie wiedziałam, czy robił to specjalnie, czy niechcący, czy w ogóle zdawał sobie sprawę, że dotyka mojej cipki. Moja cipka była na to gotowa, chciała tego, pragnęła.
Może dlatego, że był obcy, że przed nim mogłam udawać kogoś innego, nie musiałam się otwierać, zwierzać. Niewiele myśląc, rozszerzyłam lekko nogi na znak, że chcę, że pragnę." Do uzdrowiskowej miejscowości przyjeżdża samotna kobieta po czterdziestce.
Ona zaczyna o nim fantazjować, aż znów się spotykają, tym razem w gabinecie masażu.