Kurier Szachowy nr 48 - Styczeń 2018 Na przełomie 1963 i 1964 roku miało miejsce niebywałe wydarzenie. W niezwykle silnie obsadzonych mistrzostwach USA, w których udział wzięli m.in.
GM Reshevsky, GM Evans i GM Bisguier, Robert Fischer wygrał wszystkie 11 partii, co odbiło się wielkim echem w całym szachowym świecie. O wiele ciekawsze są rozgrywki, w których zestaw jest nierówny i ewentualne sensacje rozgrzewają do czerwoności i sprawozdawców i kibiców szachowych, co czyni z szachów imprezę widowiskową.
Bardzo ciekawie prezentowały się mistrzostwa Indii, kraju, który od narodzin talentu Ananda, czyli od Olimpiady Szachowej w Salonikach w 1988 roku, zaczął czynić ogromne postępy na polu szachowym i wkrótce został w tej kategorii potęgą. Po rozegranych we Włoszech mistrzostwach świata juniorów do lat 20, Norwegia ma dwóch mistrzów świata: Magnusa Carlsena, o czym doskonale wiemy, i idącego w jego ślady Aryana Tariego, który triumfował w Tarvisio w najtrudniejszej dla juniorów kategorii wiekowej.