Kurier Szachowy nr 50 - marzec 2018 Pięćdziesiąty, poniekąd jubileuszowy numer Kuriera Szachowego nie będzie podobny do poprzednich. Wykorzystując fakt, że w świecie szachowym "nic ważnego nie wydarzyło się" - przynajmniej naszym zdaniem - cofamy się prawie...
Ponieważ sowieccy arcymistrzowie zdominowali wszelkie najważniejsze turnieje, Olimpiady, wszelkiej "maści" aktywności szachowe - postanowiono skonfrontować ich z pozostałymi najsilniejszymi szachistami świata. Był tylko jeden problem: światowy "numer 2", wybitny arcymistrz duński Bent Larsen nie zgodził się zagrać na drugiej szachownicy "za młokosem Robertem Fischerem" i przedsięwzięcie wisiało na przysłowiowym włosku.
Na kolejnych stronach opowiemy o wielkim "Turnieju Pokoju", który zorganizowała także Jugosławia - jedyny wówczas kraj na świecie, który przewyższał ZSRR (Związek Sowiecki) ilością organizowanych imprez szachowych. Ten tytuł FIDE wprowadziła w 1950 roku i nawet 20 lat potem nie było ich dużo, za to prezentowali wówczas rzeczywiście światową klasę i siłę gry.
Relację z niezwykle ciekawego 1970 roku kończy do dzisiaj tradycyjny festiwal w Wijk aan Zee wygrany przez Marka Tajmanowa. Duża galeria zdjęć, wszystkie "bojowe" partie, wyjątkowo sporo komentowanych partii pozwoli czytelnikowi przenieść się do tego niezwykłego pod względem szachowym roku.