Splątane historie zwykłych ludzi. Debiut powieściowy jednej z najważniejszych osobowości teatralnych XXI wieku.
Minimalistyczny styl i wartka akcja pozwalają czytelnikowi na przeżywanie historii, dopowiadanie znaczeń i odkrywanie marzeń i frustracji bohaterów. W Berlinie stworzonym przez Schimmelpfenniga nie znajdziemy jednoznacznych postaci, oczywistych motywacji i jasnych decyzji.
Tomasz i Agnieszka, którzy trzy lata temu wyemigrowali do Niemiec, zaczynają mieć już dość. On nie radzi sobie z samotnością, ona z jego częstymi wyjazdami − a żadne z nich z pogłębiającą się między nimi przepaścią.
Razem ze swoim chłopakiem, Miszą, chcą za wszelką cenę dostać się do Berlina. Boi się o niego, a jeszcze bardziej boi się, że znów sięgnie po kieliszek.
Charly, właściciel małego kiosku, powoli wpada w obsesję. Musi zdobyć broń, żeby ruszyć na polowanie… Wkrótce ich losy splotą się w najbardziej nieoczekiwany sposób, gdy zaczną podążać śladami wilka.
Tajemnicza, choć bezwzględna opowieść o ludziach – podobnie samotnych jak wilk, którego śladami podążają – walczących o przetrwanie i o wolność mimo wszystko. Wilk staje się ich snem, ich lękiem, obsesją – ich lustrem… Dorota Segda, rektor PWST w Krakowie Choć stolica Niemiec w debiutanckiej powieści świetnego dramatopisarza Rolanda Schimmelpfenniga przysypana jest grubą warstwą śniegu, autorowi udało się oddać wszystkie kolory, dźwięki, zapachy, smaki Berlina.
Miasto jako fascynująca, wszechmocna, groźna istota jest głównym bohaterem tej książki, to ono w tajemniczy sposób reżyseruje losy swoich mieszkańców: Niemców, Turków, Latynosów, Rosjan i Polaków. Deutschlandradio Kultur Przez powieść Schimmelpfenniga bezpardonowo przetacza się korowód postaci, który przykuwa uwagę czytelnika i porywa go ze sobą.
Spiegel Online Choć świat widziany oczami Schimmelpfenniga jest bardzo zimny i nieprzyjemny, w jego sercu wciąż tli się ogień tęsknoty, solidarności i pasji. 1967) jest niemieckim dramaturgiem i reżyserem, uważany za jednego z najbardziej wybitnych, współczesnych twórców teatralnych.