Zamykam go w klatce, jest mała, stoi pod ścianą, doskonale wiem, że nie tylko my lubimy takie zabawy. Skrępowanie, poniżenie, uwięzienie.
Wkładam rękę między kraty i głaszczę go po policzkach, a on wtula się w moją dłoń, oddany, spokojny, szczęśliwy. Zapalam świeczkę i stawiam ją przy czerwonym fotelu, a potem krzątam się po pomieszczeniu, przygotowując rzeczy.
Wiem, że próbuje kontrolować, co robię, ale klatka jest mała, więc ma ograniczone pole widzenia, musi się domyślać, zastanawiać. Piotr i Ania kochają się na łóżku, robią to głośno i mocno, dwa splecione ze sobą ciała.
Czuję rozlewającą się zazdrość, nie da się jej nie czuć, chciałabym być między nimi, w nich, obok, gdziekolwiek, ale to później. Pies skomli, wiem, że ich słyszy, słyszy Anię, której jęk rozkoszy wypełnia pomieszczenie." Każdy z nas ma listę życzeń do spełniania.
Spotykają się tam w czwórkę, przyjaciele i kochankowie, aby realizować to, o czym niektórzy z nas wstydzą się myśleć. Zabawa konwencją, wychodzenie poza ramy i seks pełen namiętności, emocji i fetyszów.
To będzie wieczór, w którym ból przenika się z delikatnością, a obroża służy do tego, aby zapewnić bezpieczeństwo.