Książka o miejscu i czasie widzianych "w", "z" i "zza", z perspektywy wtenczas i zajutrz, z punktu, w którym "przeszłość nie będzie nasza/ przyszłość nie była nasza", a o teraźniejszości trzeba mówić w najbardziej palącym tonie. Wiersze pisane wbrew grodzącym granicom i gardłującej pogardzie, oskarżające, ale bez moralizatorstwa.
Kartki ocalające kształty imion, strzępy drobiazgów pod gruzami i ślady stóp w przygranicznych lasach - przed wymazaniem z map świata, wyplenieniem z narodowych rubryk, znieczulicą naszych bezpiecznych krajów i domów.