"Teraz możecie przeczytać takie Lubiewo, jakiego bałem się opublikować w roku 2005. To nie tylko miła lektura, ale lektura traumatyczna, wstrętna i miła na raz.
Słynna książka - dla jednych kontrowersyjny opis życia środowiska gejowskiego z czasów komunizmu, dla innych sama prawda - została mocno zmieniona. Witkowski przywrócił część skreślonych przez siebie fragmentów, dopisał dalsze ciągi niektórym historiom, pewne opowieści usunął.
Uzyskał w ten sposób wybitną, błyskotliwą prozę, pozostającą work in progress, bo dopóki będę żył, dopóty tych pedalskich historyjek, powiedzonek, zwyczajów, ciągów dalszych będzie przybywało.