To nie jest książka typu: on kocha ją, ona kocha jego a inna ona też kocha jego, a on jest wampirem. To lekka komedia sensacyjna o problemach wiecznie skłóconych wampirów i wilkołaków.
Nazwiska, adresy, telefony wampirów i wilkołaków... Na myśl, że mogą wpaść w ręce policji, wilkołakom jeżą się włosy a wampiry bledną jeszcze bardziej o ile to w ogóle możliwe.
Nadeszły ciężkie i trudne czasy, kiedy to odwieczni wrogowie zmuszeni są podjąć wspólny wysiłek, by ratować własną skórę. hm, to może i ma trochę racji, chociaż nie zawsze te stworzenia są takie potworne jakby chciały naprawdę być.