Ludzie z Gwiazdy Feriego

Ludzie z Gwiazdy Feriego

13,34 zł
Zobacz ofertę

Solidna, klimatyczna SF na bardzo przyzwoitym poziomie. Międzyukładowa misja ratunkowa, a na niej dość niespodzianie okazuje się, że członkowie zaginionej załogi żyją, acz zostali kubek-w-kubek skopiowani/sklonowani przez jedną z rozumnych ras i potraktowani dalej jako mięso armatnie w wojnie przeciwko rasie drugiej, zamieszkującą tę samą planetę.

  • Załoga misji ratunkowej musi rozstrzygnąć ową kwestię, ratując ich jednocześnie z wojennych tarapatów.

Czy owe superklony, nie różniące się pomiędzy sobą absolutnie niczym, to jeszcze ludzie, czy jednak już obce humanoidalne ksera-cyborgi? [Vattghern76, lubimyczytac.pl\ Trzecią planetę Ferigo zamieszkują dwa rodzaje, będących w ostrym konflikcie, kosmitów – istoty żyjące na lądzie oraz istoty żyjące w oceanie.

Ci, żyjący na lądzie zbudowali w górach białe piramidy, które najprawdopodobniej są ich schronieniem, rodzajem miasta; kosmonauci natknęli się również na drogę i światłowód. Ludziom udało się nawiązać z nimi chwilowy kontakt – nie wiadomo jednak, czy białe, sprężyste kule, jakie zobaczyli, były samymi kosmitami, czy też może pojazdami, którymi się poruszali.

  • W ich siedzibach znajdowały się przejrzyste „kojce”, w których trzymali schwytanych ludzi.

Istoty żyjące w oceanie wytworzyły ogromne podwodne konstrukcje, których kształt kojarzył się ludziom z liśćmi – być może były to właśnie ich miasta. O poziomie ich technologicznego rozwoju świadczy fakt, że potrafili zawładnąć statkiem kosmicznym bez użycia broni oraz powielać pojmanych ludzi, tworząc liczne kopie poszczególnych osobników.

  • [Monika Siemieniacka\ Końcówka XXI wieku.
  • Na planetę w układzie Feriego dociera statek kosmiczny z załogą, mającą wyjaśnić losy wcześniejszej wyprawy.

Gilly i reszta załogi stawiają pierwsze kroki na globie z podwodnymi miastami i przypominającymi gigantyczne liście konstrukacjami. Narracja bywa tu niejednoznaczna, fabuła schowana za lekką mgiełką czegoś niedookreślonego; nie wiadomo, czy mamy do czynienia z anomaliami terenu, czy też czyjąś nad wyraz pobudzoną wyobraźnią.

  • Rozpoczyna się misja, której celem jest odnalezienie członków załogi „Animy”.
  • Potem jednak… spotykają go ponownie, tym razem żywego.

Gdy odnajdują jednego z nich – martwego Reussa, biochemika i nawigatora „Animy” – jeszcze wszystko wygląda w miarę przewidywalnie. Okazuje się, że członkowie wcześniejszej ekspedycji stali się narzędziem w rękach jednej z ras zamieszkujących planetę, rozwijającą się w oceanie.

  • Obcy kopiują oryginały ludzi, by ich klony wykorzystać w wojnie z przedstawicielami rasy zamieszkującej ląd.
  • Powielanie następuje podczas tzw.
  • naświetlania, promieni przenikających ciało i umysł.
  • Liczba sobowtórów zaczyna rosnąć w niekontrolowany sposób.

Gdy udaje się odbić „więźniów”, powstaje kolejny problem, albo może bardziej moralny dylemat: czy owe kopie można uznać w takim stopniu za ludzi, by pozwolić im na powrót na Ziemię? Fantastyka przygodowa w wydaniu specjalisty od tego typu formuły Polski powojennej wydaje się bawić czytelnika w uznany dla twórczości autora sposób: jest to prosta historia nie pozbawiona pewnego przesłania oraz spostrzeżeń na temat człowieka i jego cywilizacji.

  • Projekt okładki: Albert Łukasiak.

[EncyklopediaFantastyki.pl, Creative Commons, CC BY-SA 3.0\ Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.

📘 Ludzie z Gwiazdy Feriego
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę

Powiązane produkty

Ołowiany żołnierzyk
Bohaterem tej baśni jest ołowiany żołnierzyk, którego dostał w prezencie na urodziny ma...
3,03 zł
Przemytniczki złotych kości
Kinga Maria Dunin - publicystka, pisarka, krytyczka literacka tak pisze o książce &quot...
31,54 zł
Fatalna czarownica
Mildred Hubble, to zwykła dziewczyna, której marzenie się spełniło – została uczennicą ...
17,06 zł