Kiedy Britt otwierała drzwi, obejmowałem ją od tyłu i szeptałem do ucha, że jest piękna, cudowna i że mnie podnieca. Nie było szans, żeby w to wątpiła, musiała czuć między pośladkami mojego sztywnego członka.
Nigdy nie zdradziłem żony, Meriam, ale kiedy na pływalni spotkałem nową ratowniczkę, wiedziałem, że to się zmieni. Czułem pod skórą, że odrobina niewierności przysłuży się i Meriam, i mnie, dlatego poddałem się pożądaniu.
Ale co należy zrobić, żeby zainteresować sobą tak piękną, młodą kobietę?