Ks. Antoni Moszyński, Magia i spirytyzm w zarysie: Spirytyzm był u nas w modzie.
Kręcące się stoliki lat kilka byty zabawą, u nas zwłaszcza, wyższej klasy towarzystwa; lud prosty, wierzący jak Pan Bóg przykazał, nie zajmował się stolikami tańcującymi. Lat kilka czy kilkanaście nie słychać o nim było, aż oto w ostatnich czasach zjawił on się z nową siłą, z duchami widzialnymi nie tylko w postaci drobnej ręki kobiecej jak było przedtem, ale nawet w całkowitej ich postaci, z ciałem i kośćmi.
Spirytyzm stał się osobną, podług jednych religijną, podług innych filozoficzną nauką. Znany już on był w starożytności, i daje się widzieć we fragmentach filozofów indyjskich, egipskich i greckich.