Czy masz siłę i odwagę, aby być dzieckiem? Brandon chodzi do szkoły, ma kochających rodziców i babcię.
- Kocha zwłaszcza jedną – Małe czary.
Tym, co czyni go wyjątkowym na tle rówieśników, jest jego bezinteresowna miłość do bajek. Brandon nie spodziewa się jednak, że ta lektura pozwoli mu pewnego dnia odmienić los swojej rodziny i nie tylko… Będzie go potrzebowało całe niezwykłe królestwo!
- Trzeba mieć tylko odwagę się o tym przekonać!
- – Śpij już synku.
- Znasz tę bajkę na pamięć.
- Jutro poczytamy coś innego – powiedziała Peggy do Brandona.
- – Ale mamo, ja nie chcę innej bajki.
- Ta jest najlepsza!
- – powiedział z entuzjazmem Brandon.
- Mama pogładziła go po głowie, nie rozumiała jednak jego zainteresowania.
- Miał pełno książek.
- (…) Jednak on chciał tylko swoją niepozorną bajkę o małych czarodziejach.
Tak też okaże się, że relacje między byciem dzieckiem, dojrzałością, bajkami, mocą i prawdziwą mądrością nie są wcale tak oczywiste, jak nam na co dzień się wydaje. Peggy zgasiła lampkę przy łóżku Brandona i poszła do kuchni, gdzie jej mąż, Tom, czytał jeszcze gazetę.
- – Brandon oszalał na punkcie Małych czarów – powiedziała do Toma, dla którego informacja ta nie była zbyt istotna.
- Wyjrzał tylko zza gazety i stwierdził: – To tylko bajka, musi mieć jakąś ulubioną.
- Padło akurat na tę i tyle.
- – Tak, tylko w tej jest coś dziwnego… – zamyśliła się Peggy.