Z pozoru zwykłe obrazki namalowane przez prostą góralkę. Chowane na dno rzeźbionej skrzyni, aby nikt ich nie zobaczył.
Bohaterowie odnajdują swoje drogi, obrazki są wyjęte ze skrzyni i wreszcie mogą być powieszone na ścianie, aby cieszyć swoimi barwami. W Malowankach na szkle, które tylko z pozoru wyglądają jak sztampowe wytwory folkloru góralskiego zapisano tajemnice z przeszłości, w których kryją się niespełnione nadzieje i złamane serca.
Ta prawdziwa, mieniąca się różnymi odcieniami, zarówna macierzyńska, kobiety do mężczyzny i mężczyzny do kobiety. I nie jest to naiwna romansowa opowiastka, ale piękna opowieść o życiu, sztuce, macierzyństwie i miłości.
Fragment recenzji – Blog Strefa autora To książka o miłości i namiętności, o rozstaniach i powrotach, o życiu w którym szczęście miesza się z goryczą.