Urzekająca opowieść o odwadze, poświęceniu i magicznej więzi łączącej człowieka i jego najwierniejszego towarzysza. Wydana w Serii Butikowej w oprawie twardej z obwolutą, z przepiękną pozłacaną okładką.
,,Ten, kto decyduje się na posiadanie psów, straci ich wiele w swoim życiu. Pewien pies czuwa przy katedrze, mając nadzieję, że wreszcie pojawi się jego pan.
Minęły jednak lata, a po panu - lekarzu, chemiku i filozofie, z którym przemierzył całą Europę, odwiedzając królewskie dwory i pola bitwy - wciąż nie ma śladu. Tak zaczyna się przygoda Jutra, który na przestrzeni wieków przemierza świat w poszukiwaniu człowieka, który uczynił go nieśmiertelnym.
A jego historia jest opowieścią o lojalności i determinacji, przyjaźni (zarówno ze zwierzętami, jak i z ludźmi), miłości (tej jednej, jedynej), podziwie (dla ludzkich talentów) i rozpaczy (z powodu ich nieumiejętności życia w pokoju). Z mokrym nosem przy ziemi i wiernym towarzyszem, kundlem wabiącym się Sporco, u boku musi się spieszyć - by znaleźć pana, zanim zrobi to ten Zły.
I nie może się przy tym nadziwić, że te dwunożne istoty rządzące światem, które potrafią kochać i tworzyć takie piękne rzeczy, stać na tyle okrucieństwa. Mimo to nie traci nadziei i pędzi na swych czterech łapach na ratunek panu, biorąc udział w szalonym wyścigu z czasem, by u jego kresu poznać ludzkość od podszewki i okrutną cenę nieśmiertelności.
Niesamowita i wciągająca bez reszty opowieść o odwadze i poświęceniu oraz nierozerwalnej - silniejszej niż czas - więzi między dwiema duszami. Maria Olecha-Lisiecka, Dziennik zachodni ,,Mam na imię jutro" wypełniona jest bogactwem opisów - hipnotyzuje natężeniem zapachów, perfekcyjnie oddaje realia historyczne kolejnych epok, portrety i krajobrazy, dzięki którym wpadamy w kolejne wieki, zaskoczeni, że stulecia mogły być tak bliskie i tak dalekie jednocześnie.
Dibben stworzył opowieść o klątwie życia wiecznego, o samotności i tragedii rozdzielenia, ale przede wszystkim o tęsknocie. Porażającej, druzgoczącej, takiej, którą pojąć mogą jedynie istoty skazane na siebie, a pozbawione swojej obecności.
Olga Kowalska, Wielki Buk Historia psa, który nie umiera, o cudach i tragediach, które widział. London Evening Standard Kunsztowne, obrazowe, barwne i tak wierne realiom, że wręcz czuje się zapachy...