Józefa Biernacka wracała ze sklepu skrajem lasu. W siatce niosła wielki bochen chleba.
- Kobieta była stara, a doświadczenie życia było widoczne na jej ciele.
- Swoim wyglądem często odstraszała przypadkowych przechodniów.
- Mieszkała samotnie w chacie, do której prawie nikt nie zaglądał.
- Od pewnego czasu Józefa czuła dziwne przyciąganie do życia, które już dawno pożegnała.
- Zakurzona talia kart coraz mocniej ją wzywała.
- Czy będzie w stanie dotrzymać złożonej obietnicy?
Kobieta jednak podczas wizyty na Jasnej Górze poprzysięgła, że już nigdy więcej nie wróci do tego, jak żyła kiedyś...