Dla Węgier, a szczególnie dla węgierskich Żydów, ostatni rok II wojny światowej był najtrudniejszy. Żydzi na Węgrzech od lat cierpieli z powodu różnych form dyskryminacji, ale od tego momentu rozpoczęła się ich masowa eksterminacja.
Tivadar Soros, ojciec znanego wszystkim biznesmena i społecznika Georgea Sorosa, opowiada o losach swojej rodziny podczas tego ostatniego roku wojny. Pogodne usposobienie, doświadczenia żołnierskie z I wojny światowej i wrodzony spryt sprawiły, że Tivadar i cała jego najbliższa rodzina w tym 14-letni wówczas George przeżyli.
W tej spisanej w esperanto opowieści pasja życia miesza się z bliskością śmierci, codzienność z duchowością, a chęć niesienia pomocy z wszechobecnym okrucieństwem. Byliśmy zagrożeni, ale wydawało się, że mój ojciec panuje nad sytuacją.
Byłem świadomy niebezpieczeństwa, ojciec wiele mi tłumaczył lecz nie wierzyłem, że można mnie zranić. Polowały na nas złe siły, ale my byliśmy po stronie aniołów, bo przecież niesprawiedliwie nas męczono.
16.06.2017) znawczyni języka esperanto, tłumaczka, działaczka na rzecz ochrony zabytków. Za młodu grała na deskach koszalińskiego teatru, potem była wieloletnią dyrektorką Biura Zarządu Głównego Towarzystwa Opieki nad Zabytkami, a także dyrektorem oficyny wydawniczej TOnZ.
Była także pierwszym społecznym dyrektorem Fundacji Zamenhofa, której celem była budowa Centrum Zamenhofa w Białymstoku (otwarto je w 2009 roku). Zafascynowana lekturą książki Tivadara Sorosa podjęła się jej tłumaczenia, aby także polscy czytelnicy mogli poznać losy tej barwnej postaci.