Zbiór opowiadań o poszukiwaniu Boga w nieoczywistych miejscach i sytuacjach. Dobry materiał do zadumy nad sensem naszego życia.
Mężczyzna, który spotkał Boga to zbiór jedenastu opowieści, spośród których parę opartych jest na prawdziwych, choć potraktowanych z dużą swobodą wydarzeniach. Czytając książkę czytelnik przeniesie się do klasztoru, w którym żyje bardzo ciekawa zakonnica, do piwnicy, gdzie odbywa się dziwny monolog z cegłą w ręce, na polską wieś czasów wojny, czy też do łóżka z szatanem.
Pozna wariata z ulicy, zakochanego w dawno nieżyjącym chłopaku człowieka, dziewczynkę, która pewnego dnia przestaje chodzić oraz tytułowego człowieka, spotykającego Boga. Wszystkie opowiadania w jakiś sposób dotyczą Boga, choć nie jest on punktem przewodnim danej pozycji, a jedynie powiązaniem pomiędzy historiami.
Moja słodka żona, megiera – monolog człowieka, który zamurowuje swoją żonę w piwnicy. Zakończeniem tej historii będzie ostatnie opowiadanie Wariat, gdzie znajdziemy zupełnie inne rozwiązanie, niż w opowiadaniu początkowym.
Siostra Chryzostoma – wspomnienie pewnej zakonnicy, która zrobiła coś, co na zawsze zapadło w pamięć małemu chłopcu. Amadeusz to człowiek, który nieustannie czegoś poszukiwał – forma listu do przyjaciela, kiedy to osoba, do której się zwraca dowiaduje się o uczuciach piszącego i jest informowana o zachowaniu, które nie zawsze jest zrozumiałe czy akceptowane.
Piotrek wymyśli plan na pozbycie się teściowej, ale zanim się to zdarzy, dojdzie do pewnego incydentu, który wszystko zmieni. Jak się okaże, nic nie będzie takie, jak wygląda, a incydent nie był tym, czym był.
Mężczyzna, który spotkał Boga – rady pewnego człowieka, którego życiowa droga doprowadziła nie tylko do ruiny finansowej, ale też psychicznej. Tam, na polu pod śniegiem – kim jest kobieta nieustannie patrząca w okno, na pole?
I tajemnica, która jest tak straszna, że nie pozwala zrozumieniu dojść do słowa.