Mikkel i Henrik są w drodze do babci, kiedy pojawia się przed nimi bardzo, bardzo dziwny starszy mężczyzna. Bez wyraźnego powodu krzyczy o ogniach piekielnych, zgrzytach piły tarczowej i o czymś przerażającym, co ma się wydarzyć tej nocy.
Po czym milknie.
Usilnie prosi chłopców, żeby poszli do domu i zamknęli drzwi na klucz...