Przejmujące losy wiejskiego biedaka, któremu na imię Michałko. Okoliczni mówią o nim durny Michałko, bo zwraca na siebie uwagę, a do tego nie potrafi poradzić sobie w życiu.
Bohater ma specyficzne wyobrażenie o wielkim mieście: Choć go nazywali durnym, tyle przecie rozumiał, że na świecie mniej przymiera się z głodu i łatwiej o nocleg aniżeli na wsi. na świecie chleb jest bielszy, na mięso można choć popatrzeć, domów więcej i ludzie nie tacy mizerni jak u nich.
Poznaje dziewczynę, która cierpi, bo jej amant często ją bije i odbiera wszystkie zarobione pieniądze.