Autorka przedstawia w perspektywie socjologicznej pracę wykonywaną przez muzyków nad tradycją muzyczną w różnych miejscach Polski jako proces dowartościowania swojej "małej ojczyzny" w rywalizacji o uznanie w ramach globalnej fusion międzykulturowej. "Nowa tradycja" była kiedyś oksymoronem, dzisiaj wyraża twórcze ambicje zmierzającego do tworzenia tego, co nowe, ze starych elementów kuchni, stroju i, oczywiście, muzyki.
Herder i romantycy wynieśli na piedestał kulturę ludową, doszukując się w niej wiecznych wartości przeciwstawianych coraz szybszym zmianom w kulturze uprzemysławiającego się Zachodu.